Nie jestem chyba jedyną osobą, która posiada zaiste głębokie przekonanie o tym, że ilość kolczyków znajdujących się w ciele danej osoby jest odwrotnie proporcjonalna do ilorazu jej inteligencji. Zacznę może od podjęcia kwestii płci przeciwnej. Operacja ‘kolczyki’ jest dość niebezpieczną czynnością, która może poprawić aparycję, ale może ją również totalnie zachwiać i to przez przekroczenie pewnego, zdrowego limitu. Od początku. Wiadomą rzeczą jest, że kobieta stworzona została jako ta piękniejsza płeć (wychodzimy tu bynajmniej z pospolitego założenia, nie filozoficznego; albowiem wiadome jest, że według starożytnych filozofów to budowa ciała mężczyzny była ideałem najwyższego piękna; pomińmy w tym miejscu wiele daleko sięgających skutków takiego założenia). Dlatego też zrozumiałe jest, że w każdy możliwy sposób próbuje podkreślić swoją urodę. Kolczyki są jednym z elementów upiększenia tegoż i tak pięknego już samym w sobie ciała. Nie mam ku temu nic przeciwko; zwyczajny błysk metalu powoduje siłą rzeczy przykucie uwagi facetów. Schody zaczynają się w momencie, kiedy niewiasty wychodzą z błędnego założenia, że im więcej metalu mają w ciele, tym bardziej można podkreślić swoją obecność. Owszem. Z tym wyjątkiem, że jest to totalnie negatywne podkreślenie. Przyczyną takiego działania jest niestety głęboko zakorzeniony kompleks na temat swojego wyglądu. Jest to próba poprawienia samopoczucia, chęć sztucznego upiększenia swojej osoby. Okazuje się to jednak błędnym działaniem, tragicznym w skutkach dla otoczenia. Przekłuty nos, warga, broda, itp. stają się odrażające dla kogoś, kto posiada odrobinę oleju w głowie. Jest to celowe zachwianie pewnego rodzaju norm estetycznych ludzkiego ciała.
Myślę, że w tym miejscu większość facetów przyzna mi rację, że: jeśliś zdrowy to rozglądasz się za kobietami, nie robotami tworzonymi z metalu. Wniosek jest jeden Drogie Panie: ograniczajcie kolczyki do ilości dwóch, po jednym na każde ucho, a wszystko zostanie w harmonii i ładzie, tak jak winno być.
Druga kwestia to kolczyki w ciele mężczyzn.
Pewnych czynności kobieta nie winna popełniać, m.in.: naprawiać samochodu, prowadzić ciężarówki, grać w piłkę nożną, czy sprzątać garażu. Umieszczanie kolczyków w ciele jest czynnością, której pod absolutnie żadnym pozorem nie winien popełniać mężczyzna. Jest to chyba najdelikatniejszy sposób w jaki można skomentować podobne działanie przez ‘typków’..
Opublikował/a Kłopot